Ślub w stylu Kraftwerk

Kobieta Technologia

Zdjęcie – Jon Wolding

Wszystko zaczęło się od wyzwania zrobienia pamiątkowego (i niesamowitego) zdjęcia do prawa jazdy… Założyłam platynową perukę i zrobiłam świetne zdjęcie w stylu glamour. David postanowił przebrać się za Kraftwerk na swoje zdjęcie do prawa jazdy, a reszta (jak to się mówi) to już historia…

Wiedząc, że nasz ślub będzie miał motyw Kraftwerk, wymyśliłam koncepcję „weddingbahn”, stworzyłam „okładkę” zaproszeń i rozesłałam je pocztą. Ustaliliśmy datę na 4 stycznia, środę, która idealnie pasowałaby do Kraftwerkowej Środy Woskowej w Ella’s Americana Folk Art Cafe w Tampie (nasza ulubiona lokalna restauracja). Skontaktowaliśmy się z naszym kumplem Michaelem Donaldsonem (aka Q-Burns Abstract Message), aby skomponował muzykę weselną w stylu Kraftwerk i poprosiliśmy go, aby był naszym DJ-em na to wydarzenie.

Zrobienie czerwonej koszuli online było łatwą częścią (nawet jeśli odkładałem to zbyt długo i musiałem przyspieszyć wysyłkę). Zamówiłam moją czerwoną koszulę w Sumissura i pasowała idealnie! Nie mógłbym być bardziej zadowolony z ich dbałości o szczegóły. Koszula była piękna.

Nie brałam pod uwagę dekoracji, dopóki szefowa kuchni Suz z Ella’s nie powiedziała nam, że możemy przyjść i przygotować wszystko poprzedniego wieczoru. Dekoracje? Nie mieliśmy żadnych dekoracji. Spokojnie. Cóż, nie trwało to długo – David powiedział, że potrzebujemy dekoracji! Dzięki jego burzy mózgów i moim zdolnościom do tworzenia/malowania/klejenia powstały kostki do mini albumów, tabliczki z hashtagami/Instagramem, mini pachołki drogowe, naturalnej wielkości rekwizyt fotograficzny Computerworld i dwa podia Kraftwerk.

Kostki do mini albumów okazały się najprostsze do sfotografowania, wycięcia i sklejenia. Poszukiwanie w Internecie mini pachołków drogowych (podobnych do pierwszej okładki albumu Kraftwerk) okazało się daremne. Małe pachołki drogowe z dwoma paskami nie są rzeczą, którą można kupić, dlatego kupiono mini pachołki bez pasków, a do zamaskowania dwóch pasków użyto taśmy malarskiej. Użyto farby do lodówek w kolorze biskwitu i farby perłowej Rustoleum, aby nadać im wygląd pasków odblaskowych.

Kupiłem ostatni arkusz białej pianki rdzeniowej o wymiarach 40×60 w Office Depot, przerobiłem w Photoshopie okładkę albumu z Computer World, tak aby komputer miał lewy róg (!) i aby po wydrukowaniu miała wymiary 40×40. Wydrukowałam go w częściach, użyłam kleju w sztyfcie, aby połączyć części, a David pomógł mi spryskać papier i piankowy rdzeń klejem w sprayu i skleić oba kawałki razem.

Podia były świetną zabawą! Górna i dolna część to smukłe pudełka z Amazona, a środkowa kolumna jest zrobiona z dwuściennego kartonu z IKEA (w koszach przed sklepem zawsze mają ogromne kawałki dwuściennego kartonu). Pudła zostały ustabilizowane wewnętrznie za pomocą pianki rozprężnej i kilku kawałków cegły (pomysł Davida). Znalazłem w sieci zdjęcia sprzętu Kraftwerk i po niewielkim photoshopie przerobiłem je na użyteczne repliki ich sprzętu, które miały być umieszczone na szczytach podiów. Wydruki sprzętu zostały wykonane w częściach na papierze 11×17, sklejone razem, a następnie przyklejone sprayem do dwóch kawałków hartowanej płyty pilśniowej. Następnie hartowana płyta twarda została przyklejona i przymocowana do górnej części podiów, aby stworzyć płaską, gładką i stabilną górną część podiów. Na koniec przyklejono taśmę odblaskową z przodu i po bokach podestów, aby nadać im wygląd świateł.na podium z prawdziwym sprzętem Kraftwerk.

Zdjęcie – Jon Wolding

Naszym tatusiem był nie kto inny jak Keith Ulrey, właściciel Microgroove Records (oczywisty wybór). Tort był czekoladowo-krówkowy z Charlie’s Bakery w Orlando (bezapelacyjnie najlepszy tort na tej planecie), na którym nadrukowano zdjęcie białego syntezatora Arp Odyssey, a kropelki lukru sprawiły, że suwaki „wyskakiwały” na torcie. Było pysznie i cudownie jednocześnie.

Wielkie podziękowania dla Scotta Imricha z WMNF (i Ella’s Wax Wednesdays), który poświęcił trochę czasu DJ-owi, żeby Michael mógł zjeść i spotkać się ze starymi przyjaciółmi, którzy przyjechali do miasta na nasz ślub!

Do zrobienia zdjęć zatrudniliśmy Jona Woldinga z Ground Up Films, a jego praca była rewelacyjna! Oto tylko kilka wspaniałych zdjęć z naszego ślubu, które zrobił.

Zdjęcie – Jon Wolding
Zdjęcie – Jon Wolding
Zdjęcie – Jon Wolding

Retro-futurystyczna estetyka Kraftwerk z lat 70-tych sprawiła, że wybrałam krótką czarną perukę z Paramount Wigs z lat 20-tych w stylu finger-wave, aby uzyskać kobiecy wygląd Kraftwerk. Umówiłam się na 45 minutową metamorfozę w Sephorze z przemiłą i utalentowaną Christine w Sarasocie (to była najbliższa Sephora, w której można było umówić się na metamorfozę w następnym dniu!). Założyłam perukę, ale bez makijażu, pokazałam jej okładkę albumu Man Machine, a ona pomogła mi stworzyć stylizację pasującą do okładki albumu i fryzury, którą wybrałam. Wykonała świetną robotę i nauczyła mnie kilku sztuczek, żebym mogła odtworzyć to, co zrobiła w dniu ślubu!

Największe podziękowania kieruję do naszych przyjaciół i rodziny, którzy przyszli na nasz ślub w czerwonych koszulach i czarnych krawatach, aby wziąć udział w absurdzie Man Machine! Bez Was byśmy sobie nie poradzili! Dzięki Waszej chęci do wspólnej zabawy trafiliśmy do wiadomości w kilku miejscach!

Niemiecki zespół z lat 80. zainspirował wesele w stylu Kraftwerk w Seminole Heights


Czytaj dalej: http://jenniferhuber.blogspot.com/2017/01/the-making-of-kraftwerk-wedding.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.